Odp: weterynarze
Autor: kazeta, napisana 06 listopada 2008
Myślę, że leczenie zwierzęcia jest trudniejsze, niż człowieka. Wymaga intuicji i od weterynarza, i od właściciela i obie strony muszą tu być aktywne i odpowiedzialne. Zaś właściciel (o ile możemy się nazywać właścicielami, bo kto tu kogo ma?) musi być czujny i douczać się. Jest taka świetna książka "Gdy zachoruje pies" (autora nie pamiętam - chyba Teichmann)- polecam każdemu.
Zaś co do dyskusji: umiera, czy zdycha - oświadczam, że zwierzęta UMIERAJĄ i jest to dla nich takie samo cierpienie, jak dla ludzi. Mimo, że układ nerwowy nieco mniej skomplikowany. Nie bądźmy obłudni - śmierć to śmierć, i już.
Guzy na sutkach: spróbuj jeszcze u kolejnego weterynarza. Jeśli są przerzuty, to faktycznie chyba szkoda ją męczyć, ale jeśli nie - może warto operować? Pewnie, trzeba zrobić USG i biopsję, ale, może?...